poniedziałek, 18 stycznia 2016

Dobre zdjęcie - podstawa w pozyskiwaniu klientów

Nie potrzebna nam lustrzanka, żeby zrobić dobre zdjęcie paznokci czy też produktu. Wystarczy telefon z jako takim aparatem, czyli te które oferują nam salony. Nie musisz wydawać kilku tysięcy, żeby Twoje prace przyciągały oko. Jeśli chcesz wiedzieć na czym polega cała magia dobrej fotografii zostań ze mną!


fot. lustrzanka



Zacznijmy od podstawowego błędu w robieniu zdjęć czegokolwiek - słabe, żółte światło zazwyczaj od góry lub z boku. Koszmar. Sama definicja fotografii to właśnie światło. Światło jest podstawą w wykonaniu dobrego zdjęcia, bez niego nie istnieje fotografia.

fot. lustrzanka


Jak oświetlić zdjęcie? W przypadku zdjęcia paznokci wystarczy nam w zupełności lampka bezcieniowa (nie ważne czy ze świetlówką czy z diodami led) obie wersje dają nam białe ostre światło imitujące światło dzienne. Każda stylistka powinna być w posiadaniu takiej lampy ponieważ odciąża ona również wzrok w czasie pracy. Taka lampa to dobra inwestycja, a wydatek nie duży, bo około 100zł.


fot. lustrzanka


Następnym błędem przy robieniu zdjęć paznokci jest błyszcząca oliwka wokół skórek czy też nałożenie kremu przed zrobieniem zdjęcia, wtedy paznokcie są tłuste i zamazane smugami z kremu, nie wygląda to estetycznie. Patrząc na takie zdjęcie zastanawiałabym się czy one są brudne czy tak brzydko zrobione, czy w tym gabinecie jest aby na pewno czysto?
Jak tego uniknąć? Wcieraj w paznokcie minimalna ilość oliwki, naprawdę nie trzeba ich w niej topić, przy okazji zużyjesz mniej produktu i wystarczy Ci na więcej aplikacji, a tym samym zaoszczędzisz pieniądze. Po nałożeniu oliwki i kremu poproś klientkę by dokładnie umyła ręce oraz wysuszyła je ręcznikiem. Jeśli na paznokciach pozostaną smugi wypoleruj je suchym wacikiem.


fot. telefon


Kolejny błąd to brak dokładności w stylizacji. Na zdjęciu niestety i stety wychodzą wszystkie defekty, których nie widać tak bardzo gołym okiem. Tym samym zdjęcia uczą nas dokładności w wykonywaniu swojej pracy. Okropnie wyglądają zalane skórki, czy też paznokcie zrobione już jakby z odrostem, krzywo nałożony lakier, źle wypiłowany żel? Fotografia nie zna litości! Jeśli więc stylizujesz naturalną płytkę i widzisz, że nie jest ona zbyt idealna to raczej odpuść sobie publikacje takiej pracy, lepiej odpuścić niż tłumaczyć się, że paznokcie są same w sobie niezbyt równe, lub też że klientka nie chciała ich wyrównywać, to nie kojarzy się z profesjonalnym podejściem do sprawy. Ludzie chcą oglądać stylizacje estetyczne i niemalże idealne.


fot. telefon



Zdobienia i wzorki.
Niekiedy robimy piękną stylizację, nad wzorkami ślęczymy godzinami, robimy zdjęcie a tu przysłowiowa dupa... nie możemy oddać rzeczywistego koloru czy też nie widać szczegółów naszej żmudnej koronkowej roboty. Co do kolorów, sprowadza się to do błędu pierwszego - czyli kiepskiego oświetlenia, natomiast jeśli chodzi o niewyraźne zdjęcie to już pędzę z pomocą.

fot. lustrzanka


Aparat działa na zasadzie ludzkiego oka, w tym przypadku gdy trzymamy go zbyt blisko fotografowanego obiektu nie będzie mógł złapać ostrości. A teraz wyjaśnię wam to na przykładzie - weźcie do ręki rzecz która leży obok was i przystawcie sobie ją do oka widzicie lepiej czy gorzej? No właśnie, lepiej było z daleka. Tak samo jest ze zdjęciami. Lepiej sfotografować paznokcie razem z ich otoczeniem, a później wykadrować zdjęcie niż męczyć się z trybem 'makro'. Przy fotografowaniu wzorków należy zwrócić uwagę na to aby nie odbijało się od nich światło, inaczej nasze wysiłki nie przyniosą korzyści.

fot. lustrzanka

Tło w zdjęciach odgrywa bardzo ważną rolę. Jeśli nie macie podkładki z nazwami swoich firm starajcie się robić zdjęcia z jednakowym tłem i raczej lekko rozmytym. Chodzi o to by na głównym planie była wasza praca, stylizacja od której nie będzie odciągać wzroku wzorzyste tło czy też wątpliwego stanu ręczniczek firmowy. Jeśli nasz aparat nie rozmywa tła wystarczy lekko unieść dłonie nad tło i wtedy robić zdjęcie.

fot. telefon


Ułożenie rąk. Zapewne nie raz widziałyście zdjęcie stylizacji dwóch rąk jedna na drugiej i palce splecione jak zmutowana ośmiornica, okropne co? Albo trzymana w dłoni butelka perfum czy paczka papierosów - sama tak robiłam (o zgrozo). Musicie ułożyć ręce klientki tak aby wyglądały naturalnie, co wbrew pozorom nie jest takie proste, bo w rzeczywistości klientka przybiera dość nienaturalną pozę. Zwróćcie uwagę na to aby paznokcie obu dłoni były stosunkowo blisko siebie i raczej nie na jednej płaszczyźnie tzn lepiej będzie to wyglądać kiedy jedna ręka będzie wyżej, druga niżej, lub też inaczej - nieregularne ułożenie.

fot. telefon


Obróbka zdjęć. Na zmysł estetyki Skovroxo, rzucam klątwę na wszystkie stylistki, które dodają do swoich zdjęć wielkie ramki z serduszkami i inną tandetą, lub też ich znak wodny zasłania cała stylizację. Rozumiem, że nie chcecie by ktoś ukradł waszą pracę, ale wyżej wspomniana podkładka z nazwą firmy będzie wyglądać subtelnie i bardziej estetycznie. Jedyne czego wam potrzeba do obróbki zdjęć to poprawienie jasności/kontrastu i wykadrowanie zdjęcia, co możecie zrobić nawet a aplikacji Instagram.

fot. telefon


Lustrzanka Nikon D600 + Sigma 85mm f1.4
Telefon Samsung Galaxy Note 3
Oświetlenie lampka bezcieniowa ActiveShop


8 komentarzy:

  1. Świetny artykuł ;) Zawsze ciężko jest mi zrobić zdjęcia paznokci, może dzięki Twoim radom pójdzie łatwiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatny post. Dziękuję! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak robisz kolaż? Z jakiego programu korzystasz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam bloga od deski do deski. Już dawno nikt mnie tak nie zachwycił, zainspirował, skarcił :) Już od ponad dwóch lat "robię" sobie paznokcie. I piszę tu o klasycznym manicure, standardowymi, zwykłymi lakierami:) Nawet od jakiegoś czasu uważam się za blogerkę paznokciową:D Od czasu do czasu coś tam tworzę rodzinie i znajomym na jakieś imprezy:) Duża część tych znajomych twierdziła, że powinnam robić też hybrydy, bo to fajniejsze niż zwykły lakier i trwalsze. I skoro mam taki talent do zdobień to na pewno mi świetnie pójdzie. Na początku wzbraniałam się rękami i nogami bo stwierdziłam że najpierw potrzebuje kursu żeby się odpowiednio przeszkolić. I tu kolejne komentarze: po co ci kurs skoro hybryda to jak malowanie zwykłym lakierem tylko utwardzasz i tyle :D Bawiło mnie to strasznie bo malowanie zwykłym lakierem, który w każdej chwili możesz zmyć, jak coś pójdzie nie tak to jedno, a ingerowanie w kształt paznokcia, skórki, podstawy pielęgnacji i budowy paznokcia, i korzystanie z hybryd to drugie. Mimo że uwielbiam robić i zdobić paznokcie to odkładałam myśl o robieniu paznokci profesjonalnie na wieczne nigdy. Trochę z lenistwa, trochę z braku czasu, trochę z wygody. Poza tym brak lampy i lakierów był wymówką samą w sobie:D Na urodziny od chłopaka dostałam podstawowy zestaw do wykonywania hybryd, ot lampa, cleaner, aceton, waciki, patyczki, pilniczki, polerki, baza, top, primer, oliwka i parę kolorów jakiejś mało znanej firmy. I skończyły się wymówki w stylu najpierw kurs, to za trudne, nie mam czasu na naukę i próby itd. Gdyby nie ten prezent to odkładałabym to całą wieczność. Ale wiem że kurs muszę zrobić i to dobry. Bo źle bym się czuła robiąc ludziom paznokcie za pieniądze bez podstawowej wiedzy. Samym talentem i chęciami nie ma co nadganiać bo nie chcę nikomu zrobić krzywdy. Przyznam się bez bicia że na razie próbuje swoich umiejętności na mamie i dwóch koleżankach. Są świadome że cały się uczę i nie jestem w tej kwestii alfą i omegą:) Ale kurs to plan na ten rok tylko czekam właśnie na Twój post jak znaleźć dobre szkolenie i czego oczekiwać:) Dziękuję za tego bloga. Odpowiedziałaś mi na wiele moich niezadanych pytań i na pewno będziesz moją wielką inspiracją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo milo mi to czytac :) post o szkoleniach juz niebawem :)

      Usuń
    2. Bardzo milo mi to czytac :) post o szkoleniach juz niebawem :)

      Usuń