czwartek, 2 czerwca 2016

Jak przygotować się do ślubu od strony urodowej + Ślubne DIY

Pomijając wspaniałego partnera i cudowną suknię.
Piękne paznokcie, nieskazitelna cera, bajkowy makijaż i lśniące włosy, tak właśnie każda z nas wyobraża sobie siebie w TEN wielki dzień, lecz nie zawsze wychodzi tak jak to sobie zaplanowałyśmy.
Jeśli chcesz wiedzieć jak przygotować się do ślubu i uniknąć urodowych wpadek, zostań ze mną.



Zacznijmy od tego, że nieskazitelnej cery, pięknych paznokci i lśniących włosów nie uzyskamy w kilka dni, o pielęgnację trzeba zadbać odpowiednio wcześniej. Regularne wizyty u fryzjera, manicurzystki oraz kosmetyczki (zwłaszcza jeśli nasza cera jest problematyczna) pomogą nam w uzyskaniu najlepszych efektów.

Tematyka mojego bloga jest raczej oczywista, więc zacznę od paznokci.
Obecnie, całkowicie odchodzi się od klasycznego manicure, nawet na co dzień zastępuję go manicure hybrydowy, który jest trwały i wygląda pięknie przez 14 dni. Dzięki swoim właściwościom jest to bezpieczna metoda upiększania swoich naturalnych paznokci, mamy pewność, że nic nam nie odpryśnie w najmniej oczekiwanym momencie.



Popularne wśród Panien Młodych jest również przedłużanie paznokci metodą żelową na szablonie.
Nie są to "tradycyjne" tipsy, żaden plastik nie jest przyklejany do naszej płytki, dzięki czemu stylizacja wygląda bardzo naturalnie.
Co wybrać, manicure hybrydowy czy żel?
I tu potrzebna jest porządna stylistka, która po obejrzeniu płytki doradzi co powinno się zrobić, żeby paznokcie wyglądały estetycznie i pięknie.

Stylizacja żelowa Babyboomer z efektem szkła, wyk. Agnieszka Skowrońska

Najlepiej wybrać się na 2-3 wizyty, a nie na jedną przed samym ślubem, ponieważ tak jak pisałam wcześniej efekt może być inny od zamierzonego.
Przy zapisywaniu się 'w ciemno' grozi nam kilka niebezpieczeństw.
Po pierwsze, nieznajoma nam stylistka może odwołać wizytę w ostatniej chwili i zostaniemy na lodzie. Niestety słyszałam o takich sytuacjach od klientek i koleżanek 'po fachu'.
Po drugie możemy trafić do pseudo stylistki, nie ważne czy z domu czy z salonu, nikt nie chciał by wyjść dzień przed ślubem z centymetrową pofalowaną warstwą żelu na paznokciach uboższy o 100zł...
O wyborze stylistki pisałam tutaj KLIK



Jeśli chodzi o wybór kolorów, w tym roku króluję 'babyboomer', kolory pudrowe, pastelowe, delikatne róże, beże, głównie kolory cieliste oraz biel.
Jeśli Twoja suknia jest mocno strojna, ma perełki, cyrkonie, dużo tiulu i błyszczy to lepiej postaw na paznokcie stonowane, bez błyszczących ozdób, najlepiej w jednym kolorze, natomiast gdy suknia jest raczej skromna dobierz paznokcie do dodatków i tu można troszkę zaszaleć, ale wiadomo bez przesady i z klasą!



Makijaż ślubny różni się od standardowego makijażu okazjonalnego. Jest to połączenie makijażu dziennego z makijażem fotograficznym, ponieważ Panna Młoda musi wyglądać świeżo, promiennie, a jednocześnie perfekcyjnie wychodzić na zdjęciach! Makijaż ten jest mocniejszy i cięższy, często nie przyzwyczajone Panie są przerażone jego 'mocą' ale wystarczy zrobić selfie komórką żeby zobaczyć jak będzie się prezentował na naszych pamiątkowych zdjęciach.
Tutaj również radzę wybrać się do specjalistki. Każda szanująca się wizażystka nie wykonuje makijażu ślubnego bez wcześniejszego próbnego make-up'u.



Po co makijaż próbny? Po pierwsze jest to makijaż 'zapoznawczy', wizażystka robi wywiad dotyczący obecnego malowania, cery, kolorów dodatków, sukienki itp. Klientka opowiada jak wyobraża sobie makijaż, pokazuje zdjęcia. I skoro jesteśmy przy zdjęciach. Często Panie wyszukują w internecie zdjęć makijaży, które kompletnie nie pasują do ich oczu, profesjonalna wizażystka wyjaśni dlaczego lepiej uniknąć takiego makijażu i zaproponuje coś w czym będziemy wyglądać korzystniej.
Dlaczego makijaż próbny jest droższy? Często w cennikach można dostrzec, że makijaż ślubny próbny jest droższy niż ten oficjalny, a to dlatego, że w trakcie wizyty próbnej wizażystka spędza więcej czasu z klientką, dobiera makijaż, często też robi kilka makijaży, dla porównania.



Nie bójcie się odezwać! Jeśli w trakcie makijażu próbnego coś wam nie pasuje, czujecie się nieswojo, źle, nie bójcie się tego powiedzieć swojej wizażystce, na pewno się nie obrazi, pamiętajmy że komunikacja między klientką a usługodawcą jest najważniejsza, nikt nie czyta nikomu w myślach, a nam obu zależy na tym aby Panna Młoda była zadowolona i piękna!

Ślubne DIY
Skoro wydamy już tylę kasy na kosmetyki i fryzjerki to na czymś trzeba będzie zaoszczędzić, żeby nie puścić naszego przyszłego męża w skarpetkach ;-)
Pamiętajcie, że kreatywność to świetna cecha, do tego odrobina zdolności, trochę tasiemki, perełek i powstaje taki oto bukiet ślubny, z kwiatuszków kupionych na ulicy od starszej Pani. Staruszka była uszczęśliwiona z utargu, a my z taniego bukietu ślubnego!


Ozdoby do włosów osiągają już kosmiczne ceny, ale zawsze możemy zajrzeć do pasmanterii i za grosze stworzyć coś własnoręcznie. Ozdoba będzie taka jaką sobie tylko wymarzymy, a dodatkowo niepowtarzalna. Ręcznie robione rzeczy mają duszę :-)


Autorką tej pięknej opaski do włosów jest Ewa z ewokracja.pl i to ona swoim cyklem wpisów dotyczących ślubów w wersji XXL zainspirowała mnie do napisania tego artykułu. Wpadajcie do Ewy po stylizacje w większym rozmiarze, pyszne przepisy i życiowe sprawy. :-)

7 komentarzy:

  1. przepiękna ta opaska! a i cudne propozycje na pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super poradnik na pewno się przyda :) bardzo podoba mi się ta stylizacja z białym wzorkiem na serdecznym palcu, ja ostatnio lubię przedłużanie płytki za pomocą hardi od Semilaca, myślę że takie przedłużanie jest idealnym rozwiązaniem na ślub dla dziewczyn, którym nie udaje się zapuścić paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam na ślubie czerwony lakier z drobinkami - My love od Semilaca, pasował do reszty czerwonych dodatków (biżuteria, kwiaty, buty), poza tym mam krótkie paznokcie, bo moja dłoń źle wygląda z długimi i byłam bardzo zadowolona. Te delikatne mani że zdjęcia 2 i 4 są cudne! Zgadzam się w 100%, że trzeba iść na próbny makeup - naprawdę lepiej wydać trochę więcej, niż fundować sobie dodatkowe nerwy i psuć ten wyjątkowy dzień! PS przepiękna Panna Młoda - jak z bajki o królewnie Śnieżce!

    OdpowiedzUsuń
  4. hej,

    Mam do Ciebie pytanko odnośnie stylizacji paznokci. Wiem, że dużo stylistek przeciera suchym wacikiem bazę hybrydową przed nałożeniem koloru - czy Twoim zdaniem podczas metody łączonej (żel + kolor hybrydowy) można również przetrzeć suchym wacikiem żel przed kolorem?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń